# Niesamowity Syczuan - atrakcje miasta Ya'an

Ya'an nie jest szczególnie znane, zwłaszcza wśród zagranicznych przyjezdnych.

Wiele osób na wizytę w Syczuanie wybiera o wiele większe Chengdu. Ale dla mnie Ya'an (雅安) to zarówno cel podróży, jak i brama wjazdowa do terenów tybetańskich dalej na zachód.

Nie dla mnie pierwszej, bo miasto to **od wieków funkcjonowało jako punkt startowy Szlaku Herbaciono-Konnego**. Właśnie szczególnie chodziło mi o tutejszą herbatę. Chciałam zobaczyć, gdzie rozpoczęła się historia tego napoju.

Ale oprócz herbaty znalazłam jeszcze wiele innych atrakcji, i po tygodniu spędzonym w Ya'an mogę swierdzić, że te 7 dni, to zdecydowanie za krótko.

**Ya'an ma naprawdę wiele do zaoferowania.**

## Położenie

Z racji swojego położenia, Ya'an obfituje w różnego rodzaju skarby.

**Prefektura leży w zachodnim Syczuanie, u podnóży gór i na skraju Kotliny Syczuańskiej**. Lokalizacja miała kluczowe znaczenie dla rozwoju Ya'an.

Obecność różnych mniejszości narodowych, sprawia, że jest to miasto o bogatej historii i kulturze.

Za to warunki naturalne sprawiają, że jest to **idealne miejsce dla uprawy herbaty, a bujne lasy bambusowe są prawdziwym rajem dla pand**.

To co jednak sprzyja roślinności - obfitość wody, sprawiło, że **Ya'an znane jest w Chinach jako Miasto Deszczu** (雨城). Pada tu [średnio 213 dni w roku](https://www.weather-atlas.com/en/china/yaan-climate).

Myślę, że tytuł jest zasłużony.

Jeśli wolicie format video, zapraszam na nagranie z podróży po Ya'an:

%[https://youtu.be/XKLTRg9c6R4?si=7dm8MYxpriyx3U9P] 

## 3 skarby Ya'an

W Chinach Ya'an znane jest z 3 'elegancji': 雅雨 - elegancki deszcz, 雅鱼 - elegancka ryba, 雅女 - eleganckie kobiety.

Choć ja uważam, że tych skarbów czy też elegancji jest więcej, wytypowałabym:

### Syczuańskie jedzenie

Kuchnia syczuańska kojarzy się głównie z bardzo ostrymi potrawami.

Ale z Syczuanu wywodzi się wiele słynnych potraw, które niekoniecznie są ostre. Niektóre z tych potraw, znane są nie tylko w Chinach, ale można je zamówić w azjatyckich barach i restauracjach na całym świecie.

Na pewno słyszeliście o gongbaojiding - kurczaku kongpao.

W Ya'an kuchnia nie jest na pewno tak ostra, jak w stolicy prowincji - Chengdu. W stolicy króluje hot pot, który wypali ci wnętrzności... Za to kuchnia w Ya'an bardzo mi odpowiada, ta różnorodność, te złożone smaki, świeże składniki, zapachy! Aj! Szczypta ostrości, ale taka, która pozwala na przebicie się również innych smaków.

I nieważne, że niektóre restauracje nie przeszłyby kontroli Sanepidu, a Magda Gessler dostałaby palpitacji nawet po ich generalnym wysprzątaniu i remoncie. **W takich jedzenie jest często najlepsze!**

![3 dania syczuańskie, pełne warzyw, mięsa i klusek](https://cdn.hashnode.com/res/hashnode/image/upload/v1700912439267/70534611-c5fb-4912-8959-08e390b32f28.jpeg align="center")

Spójrzcie tylko na te kolory.

### Pandy wielkie

Najpopularniejszą atrakcją w rejonie są pandy wielkie.

Całe miasto zwariowane jest na punkcie tych niedźwiedzi, bo to właśnie w tym rejonie zaobserwowano je po raz pierwszy. [Świat (zachodni) dowiedział się o istnieniu pand tylko ok. 150 lat temu](https://www.nationalgeographic.com/magazine/article/explore-panda-mania-history#:~:text=Westerners%20first%20learned%20of%20them,dead%20specimen%20from%20local%20hunters.), w 1869 roku za sprawą francuskiego misjonarza (Armand'a David'a), podróżującego po Chinach.

Pando-mania rozpoczęła się na świecie niedługo potem i trwa do dziś.

W Ya'an panda przypomni nam o segregacji śmieci i o bezpiecznym przejściu przez ulicę. Możemy usiąść na ławce w kształcie pandy, lub złapać autobus na pandzim przystanku. Możemy popijać pandzi jogurt i oczywiście pandzim zwyczajem zjeść potrawę z bambusa.

![](https://cdn.hashnode.com/res/hashnode/image/upload/v1700912504890/d10cf932-8f69-4d40-af3b-06da7c1d2403.jpeg align="center")

**Pandy wielkie żyją dziko w tutejszych lasach bambusowych**, ale jeśli będziemy mieli okazję je zobaczyć, to raczej nie na wolności a w Bazie Pand Wielkich Bifengxia (碧峰峡熊猫基地).

Bifengxia to ustanowiony w 2003 roku duży rezerwat, gdzie prowadzone są badania nad pandą wielką. Specjalistyczny ośrodek zajmuje się hodowlą i ochroną pand. Prowadzone są tu też programy edukacyjne, które pozwalają poznać te zwierzęta lepiej.

Na ten moment Bifengxia to jeden z większych ośrodków tego typu na świecie, jest tu ponad 60 pand. W tym niektóre słynne pandy, jak np. Ao Yun (奥运), urodzony w dzień otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 (stąd jego imię - Olimpiada/Olimpijczyk), i pandy które wróciły do Chin z zagranicy, jak np. Taishan, który urodził się w Stanach Zjednoczonych.

Niektórzy zwiedzający bazę przyjeżdżają tu dla konkretnych pand. Znają ich zwyczaje i od rana pędzą już do konkretnej zagrody. Choć szczerze mówiąc, nie wiem jak można odróżnić te wszystkie pandy od siebie :)

Baza pandy wielkiej jest częścią większego parku krajobrazowego Bifengxia, który obfituje w piękne widoki, bujną roślinność, szumiące strumienie i wodospady.

Jest to idealne miejsce na piesze wędrówki i relaks.

Można powiedzieć, że Bifengxia to nie koniec pandzich atrakcji w Ya'an, Przedsiębiorcza żyłka skłoniła jednego mieszkańca regionu do połączenia 2 skarbów Ya'an, które w rezultacie dały mu sławę i niemałą fortunę.

Chodzi o tzw. [Panda (poop) tea](https://chinskaherbata.com/panda-poop-tea-ciekawa-herbata-z-syczuanu), jest to prawdziwa herbaciana ciekawostka.

### Kolebka uprawy herbaty

W świecie herbaty historyczne fakty i mity często mieszają się ze sobą.

Ale przynajmniej jak na ten moment zarówno pewne przekazy historyczne jak i lokalne legendy, wskazują Syczuan jako kolebkę uprawy herbacianych krzewów.

Według legendy mnich Wu Lizhen, ponad 2000 lat temu jako pierwszy człowiek w historii posadził tu krzewy herbaty. Uprawa herbaty rozprzestrzeniła się, a sława i jakość herbaty z Mengding sprawiła, że od czasów dynastii Tang, i przez następne 1300 lat herbata ta była herbatą cesarską, czyli taką produkowaną na potrzeby cesarskiego dworu.

![krzewy herbaty ogrodzone kamiennym murem w otoczeniu gór](https://cdn.hashnode.com/res/hashnode/image/upload/v1700913311328/d4bf3ce5-d76c-4d7c-8593-1adad757606d.jpeg align="center")

Na stokach gór do dziś możemy podziwiać plantacje herbaty. Wysoko w górze znajduje się również **Herbaciany Ogród Cesarski** (皇茶园), z siedmioma krzewami mającymi symbolizować 7 krzewów posadzonych przed wiekami przez Wu Lizhen.

Na górze Meng znajdziemy również **Świątynię Tiangai** (天盖寺), postawioną w dynastii Han i odnowioną w dynastiach Song i Ming. Główny budynek świątynii jest dziś dedykowany mnichowi Wu Lizhen, uważanego, za herbaciane bóstwo.

Mnie jednak najbardziej zachwyciły miłorzęby dwuklapowe, otaczające teren świątynny. Wszystkie **12 drzew ma ponad 2000 lat!** Niesamowite.

![duże drzewo, miłorząb](https://cdn.hashnode.com/res/hashnode/image/upload/v1700912621786/7c1b3e1e-7832-4edb-bee7-9a1aee84df2c.jpeg align="center")

Ya'an słynie z wyjątkowej żółtej herbaty 蒙顶黄芽 oraz tzw. Słodkiej Rosy, delikatnej zielonej herbaty 蒙顶甘露. Najlepiej popijać je lokalnym zwyczajem, w parku, nad rzeką, czy w herbaciarni grając przy tym w madżonga lub karty z przyjaciółmi.

Tak przynajmniej robią to lokalsi, [grandpa style](https://chinskaherbata.com/jak-zaparzyc-herbate-w-stylu-dziadka)!

W Ya'an produkowana jest jeszcze jedna bardzo znana herbata, o której można powiedzieć, że przez wieki kształtowała historię regionu.

Chodzi o tzw. [herbatę ciemną 黑茶](https://chinskaherbata.com/klasyfikacja-herbaty-rodzaje-herbaty#heading-herbaty-ciemne).

### Szlak Herbaciano-Konny

Szlak Herbaciano-Konny, czyli 茶马古道 to sieć dróg, ścieżek łączących prowincje produkujące herbatę, z obszarami, które tą herbatę kupowały (kupują), między innymi w zamian za konie.

Niekiedy szlaki te nazywane są również Południowym Szlakiem Jedwabnym.

W Chinach wiele prowincji produkuje herbatę, dlatego jest kilka głównych tras Szlaku Herbaciano-Konnego. Jedna z nich to **odnoga Sichuan-Tybet, rozpoczynająca się w Ya'an**.

I choć teraz jest tu wygodna asfaltowa droga numer 318, kiedyś ścieżki te przemierzane były piechotą. A herbata z Ya'an niesiona była na plecach tragarzy i jaków z Sichuanu do Tybetu a nawet dalej, do Nepalu i Indii.

Nawet dziś wielu Tybetańczyków pije jedynie herbatę z Ya'an (nadal często sprzedawaną w formie cegiełek), uważając ją za produkt absolutnie podstawowy w ich codzennej diecie.

W Ya'an możemy zwiedzić zwrówno fabrykę produkującą ciemną herbatę, jak i Muzeum poświęcone Drodze Herbaciano-Konnej.

![kobieta stoi wśród opakowań z herbatą, napar, cegły herbaty](https://cdn.hashnode.com/res/hashnode/image/upload/v1700912538930/23764522-fd33-4fa4-9eb5-49188887cc4a.jpeg align="center")

Wielką fanką deszczu nie jestem, ale chętnie spędziłabym w Ya'an więcej czasu, trochę lepiej poznała ten herbaciany raj.

Ale komu w drogę, temu czas, podobnie jak przed wiekami handlarze herbaty (choć już wygodną autostradą), pojechaliśmy do Tybetu.

Przydały ci się informacje zawarte w artykule? Chcesz wspomóc mojego bloga? Możesz to zrobić [**stawiając mi kawę**](https://buycoffee.to/nomadbynature).

%%[buycoffee]
