Nieznany raj dla smakoszy –  Sinciang – 6 przysmaków, których musisz spróbować

Weszliście kiedyś do restauracji i nie mieliście bladego pojęcia co zamówić? Ja tak często czułam się w Sinciangu (północno-zachodnie Chiny). Wizyta w tutejszej restauracji, bądź na targu może przytłoczyć ogromem wrażeń. Wszędzie pełno dziwnych produktów i dań z którymi nie wiadomo co zrobić. Głowy owcy – to na pokaz czy do jedzenia? 

Na szczęście z pomocą przyszedł mój mąż i wspólnymi siłami opanowaliśmy ten chaos. Mam nadzieję, że mój wpis pomoże Wam skutecznie zamówić przepyszne dania podczas podróży w Sinciangu. A może ktoś z Was pokusi się nawet o gotowanie ich we własnym domu, Na koniec podam przepis na jedno z moich ulubionych dań. 

Sinciang to raj dla smakoszy, przekonajcie się sami.

1. Pilaw ryżowy (抓饭 zhuā fàn)

To typowy ujgurski obiad. Na to danie składa się gotowany ryż z marchewką, papryką, przyprawami i baranina. Danie jest dość tłuste i bardzo sycące. W niektórych restauracjach ryżu dokładać można sobie do woli. Ekstra płaci się tylko za dokładkę mięsa.

Pilaw z baraniną
Pilaw z baraniną

Pilaw najlepiej popić lokalnym jogurtem (bardzo kwaśny!) a w upalny dzień lokalnym piwem Wusu (乌苏啤酒).

Koszt: ~10 zł

2. Dapanji (大盘鸡 dàpán jī)

Tego dania można posmakować w uboższym wydaniu w prawie całych Chinach, ale jest ono sztandarową potrawą z Sinciangu. Nie jest to jednak danie ujgurskie, a danie kuchni mniejszości muzułmańskiej Hui.

Od razu się przyznam, że przez wiele lat twierdziłam, że tego dania nie lubię. Dopiero posmakowanie jej u źródła sprawiło, że je pokochałam. 

Dapan ji to w wolnym tłumaczeniu duży talerz kurczaka. I to by się zgadzało! Przy zamówieniu połowy porcji, dostałam coś takiego:

To jest pół porcji!
To jest pół porcji!

Jest to na pewno danie, którym należy się dzielić! Najlepiej byłoby zaprosić kilku przyjaciół lub towarzyszy podróży. Dapanji to potrawa pełna smaku, kurczak na kościach, ziemniaki, mnóstwo papryki i jeszcze więcej czosnku. Jeśli lubicie ostre smaki to danie dl Was!

Do dania zamówcie jeszcze ujgurski chlebek lub kluski (jeśli nie ma ich akurat bezpośrednio w daniu), aby nie marnować pysznego sosu!

Koszt: ~60 zł za pełną porcję 

3. Jiaomaji 椒麻鸡 jiāo má jī

Skoro jesteśmy przy kurczaku nie mogę nie wspomnieć o Jiaomaji czyli pieprzowym kurczaku! Wydaje mi się, że jest to danie z pogranicza kuchni Sinciangu i syczuańskiej. Jak się domyślacie, jest ostre i tą ostrością uzależnia. Nie można przestać się nim objadać.

Danie można potraktować jako przekąskę, bo serwowane jest na zimno. Ja sama nieraz zabierałam je jako prowiant na długie podróże pociągiem. 

Przepis na to danie, znajdziecie na końcu artykułu!

Koszt: ~40 zł za pełną porcję

Przekąska na zimno
Przekąska na zimno

4. Kluski (拌面 bàn miàn)

Prosty koncept w wielu wariantach, ręcznie robione kluski + mięso i/lub warzywa. Takie kluski przygotwują Ujgurowie, Hui i Chińczycy Han. Każda restauracja serwująca banmian będzie miała swój ‘firmowy’ wariant. 

Jeśli zmęczy Was ostrość, która cechuje wiele potraw z Sinciangu, poproście o wersję łagodną klusek.

Koszt: ~8 zł

kluski z sosem
Tym da się najeść

5. Mięso z grila (烤肉 kǎoròu)

Obowiązkowy przystanek na kulinarnej mapie Sinciangu – szaszłyki z baraniny. Niby nie ma tu żadnej filozofii, ale jak spróbujecie szaszłyków od lokalnego grill mastera, to nigdy nie będziecie mieli dość. 

Nie strońcie od jedzenia kawałków tłuszczu, to chyba najlepszy i najbardziej aromatyczny element szaszłyków. Generalnie jeśli jesteście akurat na diecie, lepiej nie przyjeżdżać do Sinciangu.

Koszt: ~3 zł za sztukę

Szaszłyki na grilu
Szaszłyki na grilu
Szaszłyki z baraniny
Szaszłyki z baraniny

6. Ujgurskie pieczywo

Podejrzewam, że podobne wypieki jak w Sinciangu można spotkać w całej Azji centralnej. Ujgurski chlebek jest przepyszny i nadaje się jako dodatek do niemal wszystkich dań.

Koszt: od ~ 50 groszy

ujrurskie pieczywo
Ujrurskie pieczywo

A co ze śniadaniem? 

Osobiście gdziekolwiek się w Chinach nie ruszę mam największy problem ze śniadaniami. W Sinciangu rano polecałabym: Lanzhoulamian, Kaobaozi, chlebek nan z herbatą z mlekiem, jajko na twardo. Po więcej wskazówek zerknijcie na mój artykuł ‘Co Chińczycy jedzą na śniadanie?’.

Jak zamówić? 

Jak wspominałam w artykule o podróży po Sinciangu, region ten jest niezwykle bogaty językowo. W większości restauracji zamówimy jednak po chińsku (mandaryńsku).

Zamawianie po chińsku:

请给我来一份。。。(czyt. Qǐng gěi wǒ yī fèn…)

Proszę o jedną porcję…(tutaj podaj nazwę dania)

我要。。。(czyt. Wǒ yào…)

Chcę…(tutaj podaj nazwę dania)

Dobrze też znać to zdanie: 不要太辣!(czyt. Bùyào tài là)

Nie chcę nic zbyt ostrego!

Kuchnia Sinciangu znacznie różni się od kuchni z innych części Chin. Powstała ona na styku różnych kultur.

Ponieważ w Sinciangu jest wielu muzułmanów (Ujgurzy, Hui), mało która restauracja serwuje dania z wieprzowiną. Z reguły wieprzowinę serwować będą jedynie restauracje należące do Chińczyków Han.

Przepis na Jiaomaji

A oto obiecany wcześniej przepis:

Składniki:

1 kurczak

1 czerwona cebula

pory

2 czerwone papryki

imbir

olej sezamowy

alkohol do gotowania

Przyprawy: sól, pieprz, pieprz syczuański, anyż, listki laurowe

Wykonanie:

  • Ugotuj całego kurczaka w wodzie z imbirem i alkoholem do gotowania.
  • Przygotuj sos/okrasę: Grubo pokrój pora, cebulę i paprykę. Zmieszaj warzywa z przyprawami i zalej porcją rosołu, który został z gotowania kurczaka.
  • Oddziel mięso kurczaka od kości, pokrój je i dobrze wymieszaj z wcześniej przygotowanym sosem.
  • Zajadaj

Smacznego!

Te i inne dania również w moim filmiku na YouTube