Odmień swoje życie z regułą 5 sekund

Sam tytuł książki Mel Robbins “Reguła 5 sekund. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby odmienić swoje życie” nie zachęciłby mnie do jej przeczytania. 5 sekund to raczej za mało, aby odmienić swoje życie. Ale do lektury skłoniło mnie obejrzane na YouTube nagranie z wykładu autorki książki.

W zasadzie to nawet nie obejrzałam całego nagrania do końca, ale pojawiło się tam hasło ‘parenting yourself’ – w wolnym tłumaczeniu – “bycie samemu sobie rodzicem”, które bardzo mnie zaintrygowało.

Autorka wyjaśnia, że gdy jesteśmy dziećmi to rodzice sprawują nad nami pieczę i nakłaniają nas do wykonywania niechcianych obowiązków, np. odrabiania pracy domowej. Wydaje nam się również, że nielubiane, mało przyjemne obowiązki staną się łatwiejsze jak tylko będziemy dorośli.

Nie wiem jak jest z wami, ale u mnie taka przemiana (po osiągnięciu pełnoletności/dorosłości) nie nastąpiła, nadal nie lubię ‘obowiązków’. A ich wykonywanie nie stało się wcale łatwiejsze wraz z wiekiem, a wiadomo, że rodzice nie suszą mi już głowy. Zdaniem Mel Robbins, jak jesteśmy dorośli, to sami musimy przejąć kontrolę i w pewnym sensie ‘być samym sobie rodzicami’. 

W gruncie rzeczy jest to bardzo proste rozumowanie, zdaje się, że uderzyło mnie swoją oczywistością, więc od razu złapałam książkę i zaczęłam czytać. Byłam ciekawa, co jeszcze autorka ma do powiedzenia i co kryje się za tytułową regułą 5 sekund.

Dla kogo jest ta książka?

Myślę, że dla ludzi, którzy mają tendencję do prokrastynacji, odkładania wszystkiego na później i do zamartwiania się. Metoda 5 sekund ma nam pomóc wyjść z własnej głowy i zamiast myśleć o tym co może się zdarzyć i co byśmy chcieli zrobić, przystąpić do faktycznego działania

Więc jeśli masz problem z ociąganiem się, opisana w książce reguła 5 sekund pomoże ci zmienić swoje życie i przenieść punkt ciężkości z zastanawiania się, gdybania i zamartwiania na to co najważniejsze i daje rezultaty, czyli robienie. Wszystko po to, aby posunąć swoje życie i cele do przodu.

Reguła 5 sekund – okładka książki

Reguła 5 sekund jak i kiedy ją wykorzystać?

Jak mówi sama autorka, reguła 5 sekund to narzędzie. Narzędzie, które jest bardzo uniwersalne i będzie działać w wielu aspektach naszego życia, bo tak naprawdę działa ono na nas samych, a jak zmienimy się my – nasze działanie, to odmieni się również nasze życie. Narzędzia można użyć, aby zbudować dobry nawyk, pozbyć się złego nawyku czy nałogu, wyleczyć się z zamartwiania się, albo nawet, jak w przypadku autorki, strachu przed lataniem.

Dodatkowo jest to narzędzie bardzo proste, nieskomplikowane w użyciu. Jednak nie sprawia, że nielubiane bądź mało przyjemne obowiązki stają się łatwiejsze. Bo nakłonienie samego siebie do działania jest trudne. Dzieje się tak, ponieważ do podjęcia działań potrzebne są dwa elementy:

  1. wiedza co musimy zrobić (z tym większość ludzi nie ma problemu, wiemy, że jeśli chcemy np. nauczyć się nowego języka, to powinniśmy usiąść do książki i poznać nowe słówka; jak chcemy schudnąć, to powinniśmy jeść mniej słodyczy i ćwiczyć więcej)
  2. i odwaga, wiara w siebie i własne siły.

Robbins pisze, że odwaga to nie tylko brawurowe, bohaterskie czyny ale przede wszystkim drobne rzeczy, jak wstanie z łóżka i stawienie czoła codziennym wyzwaniom, wzięcie do ręki książki, zrobienie zaległego treningu, ugotowanie zdrowego obiadu, praca nad własnym biznesem…

Ale właśnie z tym drugim aspektem – odwagą, ludzie mają największy problem i dlatego stoją w miejscu i nie posuwają swojego życia do przodu. Bo co jeśli się nie uda? Co jeśli poświęcę czas na naukę języka, a i tak nie będę nic umieć? Co jeśli będę pracować nad moim biznesem i nic z tego nie wyjdzie? Takie wątpliwości mogą pojawiać się świadomie, bądź tkwić w naszej podświadomości i w ten sposób sabotować nasze działania i plany.

Jak zastosować regułę 5 sekund?

Jak wspomniałam, reguła ta jest bardzo prosta, za każdym razem jeśli pojawi się u ciebie impuls do działania, odliczasz 5 4 3 2 1 i DZIAŁASZ!

Dlaczego? Bo jeśli w tym czasie nie zadziałasz, to twój mózg zacznie cię usprawiedliwiać i podsyłać ci pomysły dlaczego lepiej niczego nie robić. 

Ja sama zauważyłam, że mój mózg to mój największy wróg. Kiedy np. na spotkaniu w pracy wpadnie mi do głowy pomysł i chcę go przedstawić, mój mózg prawie natychmiastowo podrzuca mi myśli: a może twój pomysł się nie nadaje, wszyscy się będą z ciebie śmiać, lepiej się nie odzywać, będziesz tylko przeszkadzać…

Jednym słowem, umarł w butach.

Reguła 5 sekund w prosty sposób hamuje nasze niekontrolowane myśli i przekierowuje nas do działania. Oddaje kontrolę w nasze ręce.

Dodatkowo, co w książce często podkreśla autorka, reguła 5 sekund umożliwia nam działanie niezależnie od naszych uczuć (samopoczucia w danej chwili). Jest to istotne, ponieważ rzadko kiedy nasze obowiązki idą w jednej linii z naszymi emocjami. W większości nie mamy ochoty na robienie trudnych rzeczy, ale 5 4 3 2 1 i działamy! Niezależnie czy nam się w danym momencie chce czy nie.

Dlaczego reguła 5 sekund działa?

Pomimo, że książka jest dość długa, a autorka podaje wiele przykładów osób korzystających z sukcesem z metody 5 sekund, to zabrakło mi szczegółowych wyjaśnień dlaczego reguła 5 sekund jest taka skuteczna – od strony naukowej (psychologii).

A ponieważ lubię wiedzieć, dlaczego jakaś metoda działa, samodzielnie doczytałam i rozwiałam pewne niejasności (bądź niedopowiedzenia), które napotkałam przy lekturze.

Skuteczność działania reguły 5 sekund ma poparcie w nauce. W książce, Robbins przytacza (jednak nie do końca wyjaśnia), takie pojęcia jak:

  • locus of confidence – poczucie umiejscowienia kontroli
  • authentic pride – autentyczna duma
  • starting rituals – rytuały rozpoczęcia
  • activation energy – energia aktywacji
  • the Golden Rule of Habits – złota reguła nawyków

Reguła 5 sekund działa na kilka związanych ze sobą aspektów pracy mózgu i naszej psychologii. Np. poprzez przesunięcie naszego poczucia umiejscowienia kontroli, pozwala nam zrozumieć, uświadomić sobie, że to my sami jesteśmy kowalami własnego losu (wewnętrzne umiejscowienie kontroli), i sprawia że stajemy się mniej zależni od czynników zewnętrznych i tych poza naszą kontrolą.

5 4 3 2 1 i działasz! to też pewien rodzaj rytuału, sygnał do działania. A zgodnie ze złotą regułą nawyków, działanie następuje po sygnale – wskazówce, na koniec przychodzi nagroda.

Więc stosowanie reguły 5 sekund pomaga w rozpoczęciu działania i obniża niejako energię potrzebną do aktywacji, jest katalizatorem. Pojęcie ‘energia aktywacji’ zostało zaczerpnięte z chemii, ale ma zastosowanie również tutaj, w psychologii. W tym kontekście oznacza, że rozpoczęcie działania wymaga od nas większego nakładu energii, aniżeli utrzymywanie działania (np. zbudowanie nawyku vs utrzymanie nawyku).

Oprócz tego autentyczna duma z samych siebie (jeśli zaczniemy wykonywać wcześniej zaniedbane lub odsuwane obowiązki) popchnie nas i dodatkowo zmotywuje do kontynuacji działań i pracy nad sobą i naszym życiem.

Podsumowanie

Ja sama zmotywowałam się do napisania tego wpisu dzięki regule 5 sekund. Ponieważ artykuł został napisany, można zakładać, że metoda działa.

Książkę “Reguła 5 sekund. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby odmienić swoje życie” czyta się przyjemnie, jest napisana lekkim językiem, znajdziecie w niej wiele inspirujących przykładów na wykorzystanie reguły w codziennym życiu, zawodowym i osobistym.

Także nie czekaj! 5 4 3 2 1 i czytaj! Z książką Mel Robbins odmienisz swoje życie w 5 sekund, raz po raz.