Wycieczka do Palenque, wodospadów Agua Azul i Misol-Ha

Palenque, Palenque...ta nazwa pojawia się często na ustach podróżujących po Meksyku. Wiedziałam jedynie, że zobaczyć można tam ruiny dawnego miasta Majów i nie bardzo chciałam jechać, bo szczerze mówiąc na ruiny już się napatrzyłam...

Ostatecznie trafiłam jednak do Palenque i ani trochę nie żałuję, to jedne z najpiękniejszych ruin jakie widziałam! Dodatkowo, przyroda meksykańskiego stanu Chiapas, w którym położone jest to miasto obfituje w przepiękne krajobrazy i wodospady. A to Nomadzi z Natury lubią najbardziej!

W porównaniu do półwyspu Jukatan, na którym nie ma ani jednej rzeki (oprócz tych podziemnych), Chiapas to istna kraina wody - rzek, kaskad i wodospadów. Co zobaczymy więc w Palenque i okolicach? Jakie atrakcje na nas czekają?

Spis treści

Miasto Palenque

Miasto Palenque, podobnie jak Valladolid na Jukatanie, należy do sieci Pueblos Magicos, czyli magicznych miasteczek Meksyku. Miasteczek o szczególnych wartościach kulturowych, dobrze zachowanej architekturze kolonialnej czy wyjątkowych pod innymi względami.

Najważniejsze w Palenque są tamtejsze ruiny, a samo, dość nowoczesne miasto jest raczej tylko bazą wypadową dla pobliskich atrakcji. Można tutaj przenocować, zjeść w lokalnej restauracji czy zorganizować sobie wycieczkę. 

W mieście jest również stacja popularnego w Meksyku przewoźnika - ADO, z której odjeżdżają autokary do dalej położonych miast (np. do San Cristobal, Campeche...).

Jeśli nocujecie w mieście (a nie w dżungli, bliżej ruin), najlepiej znaleźć nocleg w pobliżu stacji ADO. Minibusy (colectivos) do ruin można złapać właśnie przy drodze głównej bezpośrednio przy terminalu ADO. Dodatkowo, nie musicie daleko nosić bagaży, jeśli dojeżdżacie/odjeżdżacie z tej stacji.

Ruiny Palenque

Na wpół schowane w dżungli leżą ruiny dawnego miasta Majów - Palenque. To właśnie najbardziej podobało mi się w tych piramidach - że częściowo obrośnięte są roślinnością, pokryte korzeniami. Nadaje im to trochę więcej tajemniczości, a jeśli w pobliżu nie ma zbyt wielu zwiedzających, można poczuć się jak prawdziwy odkrywca. Ma się wrażenie, że w każdej chwili jaguar wyskoczy zza piramidy.

Wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO ruiny Palenque to jedne z największych ruin Majów na terenie Meksyku. A niektórzy archeolodzy twierdzą, że najważniejsze. To dlatego, że liczne wykute w kamieniu inskrypcje tam odnalezione (szczególnie symbole w Świątynii Inskrypcji) pozwoliły, jak żadne inne znaleziska, lepiej zrozumieć dawną kulturę Majów i odszyfrować ich pismo. 
Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów na temat odszyfrowywania skryptu Majów, zachęcam was do obejrzenia niezwykle ciekawego dokumentu "Cracking the Maya Code" (w języku angielskim). 



Miasto Palenque zwane dawniej Lakamha (co oznacza: "Wielka Woda") rozwijało się w latach 226 p.n.e. - 799 n.e. Dziś w Parku Narodowym Palenque w cenie biletu można zwiedzać muzeum (niestety było zamknięte podczas mojej wizyty w 2021r.) oraz strefę archeologiczną z piramidami i innymi zabytkami, np:

-   Świątynia Hrabiego
-   Świątynia Inskrypcji
-   ruiny pałacu
-   boisko do gry w pelotę
-   fragmenty kamiennego akweduktu - jak na "Wielką Wodę" przystało

Można również przejść się krótkim szlakiem przez dżunglę (wejście na szlak znajduje się przy parkingu do strefy archeologicznej). Lasy otaczające Palenque są domem dla wielu rzadkich gatunków zwierząt, np. jaguarów, tapirów, papug, a nawet wyjców (gatunek małp). Nie udało mi się zobaczyć w zasadzie żadnego zwierzaka (nie wliczając komarów), ale słyszałam wycie wyjców. Jest to naprawdę donośny dźwięk, który może nieść się po lesie na odległość nawet ~4.5km. Cieszę się jadnak, że nie spotkałam najbardziej niebezpiecznego węża Ameryki Środkowej (Bothrops asper), który również występuje w tych rejonach.

W samym mieście Palenque, codziennie odwiedzały nas w hostelu duże gryzonie, zwane aguti:

Aguti meksykański


Oprócz ruin, ciekawych gatunków roślin i zwierząt dżungla kryje wiele kaskad i rzek. Dlatego warto wybrać się na pobliskie szlaki lub urządzić sobie wycieczkę do dalej położonych wodospadów.  

Jak dostać się do strefy archeologicznej Palenque?

Strefa Archeologiczna położona jest ok. 20 minut jazdy od miasta Palenque, aby dostać się do wejścia:

  • złap colectivo (minibusa) z napisem 'Ruinas' przy stacji ADO, kursują średnio co 20 min; na miejsce dojechać można również taksówką
  • kup bilety wstępu na teren Parku Narodowego
  • dojedź lub przespaceruj się (10min) do kasy biletowej strefy archeologicznej, aby kupić kolejny bilet, tutaj możesz również zwiedzić muzeum
  • dojedź lub dojdź (kolejne 20min) do wejścia do strefy archeologicznej

Tak, są 2 osobne bilety, jeden do Parku Narodowego i jeden do muzeum i strefy archeologicznej. Łączny koszt biletów to ok. 150 peso meksykańskich.

Podczas pandemii wprowadzone zostały również dodatkowe obostrzenia i limit osób wpuszczanych na teren parku. Przed wejściem należy umyć ręce i przejść kontrolę temperatury, następnie dostaje się bilecik, z którym idzie się do kasy parku i kupuje już właściwe bilety wstępu.

Zwiedzanie z przewodnikiem czy bez?

To pytanie często pojawia się jeśli odwiedzamy nowe miejsce. Do takich miejsc jak Palenque - ważnych kulturowo i historycznie, warto pewnie wybrać się z przewodnikiem, który wyjaśni i pokaże najważniejsze sprawy.

Jeśli jednak decydujecie się (tak jak ja) zwiedzać samodzielnie, to przed przyjazdem do ruin, wyszukajcie trochę informacji w Internecie. Zwiedzanie będzie wtedy o wiele ciekawsze, bo będziemy mieć pojęcie na co patrzymy. W Palenque przy każdym z budynków są również tablice informacyjne po angielsku, a jeśli to nie wystarczy to przewodnika (w języku angielskim lub hiszpańskim) możemy zatrudnić przy wejściu do strefy archeologicznej. 

Na zwiedzanie przeznaczyłabym jakieś 2-3h.

Wodospad Misol-Ha

Wierzcie mi, lepiej odwiedzić Misol-Ha przed wizytą w Agua Azul... Choć Misol-Ha jest malowniczym wodospadem nie równa się z przepięknymi kaskadami Błękitnej Wody (Agua Azul). 

Jeśli nie macie za dużo czasu w Palenque i okolicy, ale mimo wszystko chcecie wybrać się nad wodę Misol-Ha będzie dobrym wyborem. Przy wodospadzie znajdziemy potrzebną infrastrukturę, jest parking, jest restauracja, są toalety. 
Oczywiście w niecce do której wpada wodospad można się kąpać, znajdzie się też trochę miejsca na piknik. Można w ten sposób spędzić miłe pół dnia/cały dzień nad wodą i w otoczeniu przyrody (jeśli możecie unikajcie weekendów).

Ciekawostką jest, że wodospady Misol-Ha, Agua Azul oraz dżungla w okolicach Palenque posłużyły jako plan do kręcenia filmu Predator (1987r.) z Arnoldem Schwarzenegger'em. Po dziś dzień na stoiskach z pamiątkami można kupić figurki predatora, które muszę przyznać w dziwny sposób pasują do otoczenia.

Kaskady Agua Azul

Piękno przyrody nie przestaje mnie zachwycać! I choć generalnie uważam, że oglądanie wodospadów potrafi być najbardziej przecenianą atrakcją na wycieczkach i wyjazdach, to Agua Azul bije inne atrakcje na głowę i jest tu co podziwiać.

Jedyne czego żałowałam to to, że nie zaplanowaliśmy tutaj więcej czasu! Wycieczka, do której dołączyliśmy wraz z mężem okazała się zdecydowanie za krótka. Jeśli wrócimy jeszcze w te strony, to nie omieszkamy zatrzymać się w Agua Azul na noc, albo kilka. Mogę sobie jedynie wyobrazić jak pięknie musi być tam w promieniach porannego słońca, i kiedy większość turystów nie dojechała jeszcze na miejsce!

Błękitny kolor wody w rzece Xanil spowodowany jest przez wysokie stężenie różnych minerałów, np. węglanu sodu i wodorotlenku magnezu. Brzmi to bardzo naukowo, ale efekt jest przepiękny i można się nim cieszyć niezależnie od znajomości chemii.

Kaskady wyglądają najpiękniej w porze suchej (od listopada do maja), kiedy woda jest naprawdę błękitna, bo nie pada. Po ulewnym deszczu niestety zamiast błękitnych, mamy kaskady brązowe...

Wzdłuż serii kaskad rozlokowane są przebieralnie, stoiska z pamiątkami, restauracje, które nie dodają miejscu uroku, ale można się w nich posilić lub kupić coco loco, czyli szalonego kokosa. Coco loco to orzeźwiający drink podawany w świeżym kokosie, w jego skład wchodzi oczywiście woda kokosowa, sok z limonki i alkohol do wyboru (np. tequila).

Nagranie z wypadu do Agua Azul i Misol-Ha już na kanale Nomadów z Natury:

Oczywiście do Agua Azul nie zapomnijcie zabrać ze sobą strojów kąpielowych, najlepiej przespacerować się do górnego biegu rzeki i tam wskoczyć do przyjemnie chłodnej wody.

Jak dojechać do Misol-Ha i Agua Azul?

Do Misol-Ha dojedziemy colectivo z miasta Palenque, własnym samochodem lub w ramach wycieczki zorganizowanej. Do kaskad Agua Azul jest już trochę dalej, ale również można złapać to samo colectivo jadące w stronę Ocosingo. Minibusa złapiemy przy skrzyżowaniu ulic Benito Juarez i Pte Sur 5a. Colectivo poruszają się po głównej drodze, więc fragment od drogi do wodospadów Agua Azul (ok. 3km) będziemy musieli przejść już samodzielnie lub zapłacić za taksówkę.

Pół-dniowa wycieczka zorganizowana wykupiona w mieście Palenque do wodospadów Misol-Ha + Agua Azul kosztowała 350 peso meksykańskich (ok.60zł). Uważam, że jest to dobra opcja na odwiedzenie tych dwóch wodospadów, szczególnie jeśli ma się ograniczony czas. Jeśli ma się więcej czasu myślę, że warto zostać w Agua Azul na noc.

Wodospady możemy zwiedzać również w ramach jednodniowej wycieczki przyjeżdżając od strony San Cristobal de las Casas. Sama nie testowałam takiego rozwiązania, ale wydaje mi się dość męczące. Sporą część dnia spędzimy w samochodzie...

Dojazd do Palenque

Dojazd do Palenque z San Cristobal

Aby dojechać do Palenque z San Cristobal mamy 2 główne możliwości:

  • krótsza trasa przez Ocosingo - mimo, że trasa jest krótsza zajmuje dość dużo czasu (ok.6-7h), bo prowadzi przez trudniejszy, pełen zakrętów teren, a dodatkowo na drodze jest mnóstwo tzw. topes, czyli progów zwalniających. Pojawiają się również doniesienia, że trasa nie jest bezpieczna, lokalsi zatrzymują samochody i czasem rabują pasażerów, przez część trasy minibusy są eskortowane przez meksykańską policję
  • dłuższa trasa przez Tuxla i Villahermosa (autokar ADO) - jest to o wiele dłuższa trasa (ok. 9.5h), ale jedzie się głównie autostradami, autokary są wygodne

Wybór trasy pozostawiam wam, ale wydaje mi się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Dojazd do Palenque z Jukatanu

Do Palenque dotrzemy bezpośrednio z miast Campeche lub Merida autokarami ADO. Jeśli zatrzymaliście się np. w Tulum, to najpierw dotrzeć musicie do jednego z tych miast, co jest również możliwe przez tego samego przewoźnika.

Interesują cię podróże i wszystko co związane z cyfrowym nomadyzmem? Zapisz się do Newsletter'a, aby nie przegapić nowości na blogu.

Zapisz się do newsletter'a