Ordos - najbogatsze miasto duchów?

Ordos - najbogatsze miasto duchów?

Mongolia Wewnętrzna, Chiny

·

6 min read

Ordos w Mongolii Wewnętrznej, miasto, które pomimo swojego dość niewielkiego rozmiaru i odległego położenia przyciągnęło uwagę dużej części świata.

Co sprawiło, że jest odwiedzane przez dziennikarzy i ciekawskich z całego globu?

Miasto duchów

Futurystyczne budynki, potężne betonowe konstrukcje, szerokie drogi i puste place wyglądają niezwykle w stepowo-pustynnym krajobrazie.

Jeśli dorzucimy do tego burzę piaskową i neony możemy na chwilę przenieść się do postapokaliptycznego świata rodem z Cyberpunk'a.

O ile taka wizja jeszcze paręnaście lat temu była rzeczywistością, dziś Kangbashi wygląda już inaczej. Parkowe drzewa zdołały urosnąć, budynki mieszkalne powoli zapełniają się rodzinami, a szerokie na 40 metrów ulice samochodami. Przecież trzeba dojechać jakoś do pracy i szkoły, a Ordos to nie miasto zaprojektowane dla pieszych - ogromne przestrzenie sprawiają, że chodniki zostały raczej puste.

Nowe Miasto - dzielnica Kangbashi i fenomen miast duchów

To właśnie dzielnicę Kangbashi (康巴什) mają na myśli głównie zagraniczne media, kiedy mówią o Ordos jako o mieście duchów (chińskie 鬼城).

Dzielnica ta, powstała pośrodku stepów, w ok. 30-kilometrowym oddaleniu od starego centrum miejskiego - tzw. Dongsheng.

Konstrukcja nowego miasta rozpoczęła się w 2003 r., plany były na milion mieszkańców do roku 2023...w zderzeniu z rzeczywistością okrojono je do ok. 300 tysięcy.

Choć odległy Ordos stał się jednym z najsłynniejszych przykładów, tak zwanych nowoczesnych miast duchów jest więcej (nie chodzi o miasta opuszczone, które były uprzednio zamieszkałe).

Na przykład dzielnica Pudong w Szanghaju, Binghai w Tianjinie, Ashgabat w Turkmenistanie, osiedle luksusowych willi-zamków niedaleko Mudurnu w Turcji.

Niektóre z tych gigantycznych przedsięwzięć ostatecznie okazały się sukcesem, inne niszczeją, jeszcze inne cały czas próbują ten sukces osiągnąć.

okrągłe budynki teatru, ulica i parking

Czym charakteryzują się te miasta/dzielnice?

Infrastruktura, drogi, budynki miejskie i mieszkalne, nowocześnie wyglądające, postawione z wielkimi ambicjami atrakcje wszystko jest gotowe...brakuje jedynie ludzi chętnych je zamieszkać i uczynić domem.

Ciekawa jestem jak potoczy się los dzięsiątek wieżowców stawianych w mieście, w którym mieszkam - Hohhot. W wielu miejscach prace zupełnie stanęły, a ukończone budynki świecą pustkami...

Dlaczego więc powstają? Dlaczego powstało Ordos? Pomijając ambicje lokalnych władz, to chodzi głównie o chęć zysku. Władze bogatej w zasoby naturalne prefektury Ordos, zaczęł wydawać pozwolenia na budowę mieszkań i infrastruktury, chcącym zarobić na węglowym boomie deweloperom.

Miała to być obopólna korzyść - pieniądze z pozwoleń i podatków dla miasta, zysk na sprzedarzy mieszkań dla deweloperów. Istna bonanza.

Mnóstwo osób zaczęło spekulacje na cenach nieruchomości, beton lał się i lał, aż przyszedł światowy kryzys. Ceny węgla spadły i nikt nie chciał kupować wybudowanych i postawionych pod klucz nieruchomości, nawet za frakcję ceny.

Dalsze pozwolenia na budowę wsztrzymano, zamrożono i okrojono wiele projektów. Ordos straszył pustkami.

nowoczesny budynek wyglądający jak bąbel lub ziemniak

Aby zaktywizować Kangbashi postawiono na... ambitnych rodziców - do nowo wybudowanej dzielnicy przeniesiono nie tylko siedzibę lokalnego rządu, ale przede wszystkim szkoły. Najlepsze szkoły w regionie a nawet filie szkół pekińskich, to musiało częściowo przekonać, a częściowo wymusić przeprowadzkę do nowego miasta. Ceny mieszkań zaczeły rosnąć, napływali i wciąż napływają nowi mieszkańcy.

Jeśli chodzi o ten ruch to władze się nie pomyliły, w Chinach bardzo duży nacisk kładzie się na edukację, rodzice chcą posyłać swoje pociechy do jak najlepszych placówek, więc nierzadko trzeba kupić mieszkanie w odpowiednim, pożądanym okręgu szkolnym.

I tak Kangbashi z miasta duchów stało się miastem żywych (ale z samochodem).

Przechadzając się ulicami Kangbashi widać jednak, że stare centrum (Dongsheng) nadal jest bardziej gęsto zaludnione, znajdziemy tam więcej sklepików, restauracji, jest zdecydowanie bardziej przyjazne codziennemu funkcjonowaniu.

Zapraszam na kanał NomadbyNature, gdzie ukazał się film z mojej ostatniej wizyty w Ordos:

Najbogatsze miasto w Chinach?

Licząc w PKB na mieszkańca, Ordos jest najbogatszym miastem w Chinach (dane za 2022 rok). Na głowę przypada tu aż 35000 dolarów. Co mnie zaskoczyło, to fakt, że jest to poziom porównywalny z PKB/mieszkańca w okręgu warszawskim stołecznym.

Rejon jest znany Chińczykom i zarabia głównie na 4 rzeczach:

Yang mei tu qi - słynne bogactwa

W Chinach istnieje idiom 扬眉吐气 (yáng méi tǔqì) oznacza doznanie ulgi, uczucie bycia dumnym i brzmi dokładnie tak samo jak 羊煤土气 (yáng méi tǔ qì) - czyli 4 rzeczy, z których słynie Ordos. Taka mała gra słów.

Kolejno chodzi o:

  1. 羊 owce, kozy - przemysł tekstylny, mięsny i mleczny, z głównym naciskiem na ten pierwszy. W Ordos produkuje się ok. 10% światowego kaszmiru. W mieście natkniemy się na sklepy, centra handlowe i całe ulice ze sklepami oferującymi kaszmirowe i wełniane produkty. Niektóre wyglądają naprawdę luksusowo, warto sprawić sobie ciepły i miły w dotyku prezent - kaszmirowy sweter albo szal.

  2. 煤 węgiel - Ordos jest praktycznie zbudowane na surowcach naturalnych, w szczególności na węglu. W rejonie znajduje się aż 1/6 chińskich pokładów tego surowca. To tu ma swój początek dedykowana transpotowi surowców przemysłowa Kolej Haoji.

  3. 土 pierwiastki ziem rzadkich (metale ziem rzadkich) - konieczne w wielu nowoczesnych technologiach, jeśli chodzi o ich wydobycie i rafinację Chiny dominują na światowym rynku, a wyżyna Orods ma w tym swój udział.

  4. 气 gaz ziemny, gaz łupkowy - kolejny lukratywny i ważny zasób w regionie.

Widać, że to surowce naturalne napędzają tutejszą gospodarkę.

Wielu mieszkańców regionu wzbogaciło się na gospodarczym boomie, w 2011 roku co 217 mieszkaniec Ordos był bilionerem, a co 15 multimilionerem!

Atrakcje Ordos

Podróżników do Ordos wciąż przyciąga chęć zobaczenia słynnej dzielnicy Kangbashi, i myślę, że się nie zawiedziemy, bo wciąż jest to dość nietypowe miejsce. Są też inne atrakcje, na które warto zwrócić uwagę:

  • Mauzoleum Czyngis-chan'a - nie jest to oczywiście prawdziwe miejsce pochówku wielkiego mongolskiego wodza (ponieważ nie jest ono znane), a jedynie dość kontrowersyjny pomnik ku jego pamięci. Wzniesione w latach 1950-tych na polecenie władz chińskich, mauzoleum ma być stałym miejscem, gdzie można oddać chołd chan'owi.

  • Centrum Kultury Mongolskiej i Studio Filmowe Mengu Yuanliu 蒙古源流 - jest to ogromny park o powierzchni ok. 8 km², z budynkami w stylu mongolskim i mongolskiej dynastii Yuan, znajduje się tu doskonałe muzeum przedstawiające historię wyżyny Ordos. Park służy również jako set do produkcji filmowych. Ogrom tego przedsięwzięcia zdecydowanie robi wrażenie.

  • Muzeum Ordos - nowoczena budowla zaprojektowana przez pekińskie studio architektoniczne MAD, jest ikoną dzielnicy Kangbashi. Mieszczące się wewnątrz budynku muzeum nie jest jednak tak ciekawe jak to w Centrum Mengu Yuanliu.

  • Muzyczna Fontanna w Kangbashi - kolorowa atrakcja każdego wieczoru (za wyjątkiem miesięcy zimowych), przyciąga mieszkańców i turystów nad wodę w centrum miasta na wielki świetlny pokaz. Lasery, światła i muzyka bardzo mi się podobały.

duża fontanna podświetlana na różne kolory w nocy

  • Największe Owoo (aobao) - owoo można spotkać w całej Mongolii Wewnętrznej, a to ma być największe na świecie. Zerknęłam tylko na tą atrakcję z okien autobusu, jakoś nie bardzo mnie zainteresowała, szczególnie, że widziałam wiele owoo, może nie tak okazałych, ale bardziej autentycznych.

  • Przejazd bezzałogowym autobusem - w Ordos, na wyznaczonej trasie blisko 'Asia Statuary Art Theme Park' jeżdzi darmowy bezzałogowy autobus. Mimo, że pojazd osiąga prędkość tylko ok. 20km/h, przejażdżka wydała mi się bardzo ekscytująca. Z tego samego przystanku startuje rónież turystyczna linia autobusowa, która przewiezie nas na dłuższej trasie, po całej dzielnicy Kangbashi.

mały autobus bezzałogowy stoi na szerokiej ulicy, deska rozdzielcza z kierownicą bezzałogowego autobusu, siedzenie

  • Xiangshawan (Resonant Dune Bay) - kompleks hotelowo-rozrywkowy na pustyni Kubuqi, można tu zjechać z bardzo wysokich wydm na desce, pojeździć na wielbłądzie lub poszaleć na wydmach jeepem z napędem na cztery koła. Ten ośrodek jest łatwiej dostępny z miasta Baotou.

  • 'Uliczka Kulinarna' w Kangbashi - tzw. Meishi Jie, bardziej przypomina stołówkę w supermarkecie, niż miejsce w którym można znaleźć jakikolwiek kulinarny przysmak, nie stołujcie się tutaj, ostrzegałam.

Jeśli chodzi o kulinarne atrakcje Ordos, to oczywiście warto spróbować baraniny, czy to pieczonej, z grilla, czy w formie hot pot. Można zafundować sobie śniadaniową ucztę i wypróbować mongolskiej mlecznej herbaty z dodatkami. Większość popularnych restauracji znajdziemy jednak w starym centrum miasta (Dongsheng).

Co ciekawe, w Ordos herbata (mowa już o takiej bez mleka), zwyczajowo podawana jest z solą. Jeśli wolicie taką bez dodatków, lub (o zgrozo ;P) z cukrem, poproście o taką zawczasu.

Przydały ci się informacje zawarte w artykule? Chcesz wspomóc mojego bloga? Możesz to zrobić stawiając mi kawę.